OPŁATEK, KTÓRY ROZGRZEWA SERCA
Tekst: Walentyna Polozowa, mieszkanka ośrodka dla uchodźców PFCF w Przemyślu
18 stycznia 2026 roku w ośrodku dla uchodźców przy Fundacji panowała wyjątkowa atmosfera, pełna rodzinnego ciepła, nadziei i szczerej solidarności. Odbyło się tam bożonarodzeniowe spotkanie opłatkowe — wydarzenie, które, choć ma miejsce po Świętach Bożego Narodzenia, przez cały styczeń nadal rozgrzewa serca…
Przed wspólną kolacją w kaplicy Fundacji ojciec Marek odprawił Mszę Świętą, a jego słowa o narodzeniu Jezusa Chrystusa poruszyły do głębi duszy każdego z obecnych. Chrystus przyszedł na świat, aby stać się Zbawicielem i dać nam nadzieję na życie wieczne. Jezus żyje pośród nas: widzi nasze radości, słyszy nasze modlitwy i dzieli z nami ból oraz cierpienie. We wspólnej modlitwie „Ojcze nasz” prosiliśmy o pokój i spokój dla Ukrainy, ponieważ szczera wiara jest najsilniejszą bronią i najpewniejszą ochroną, jaką mamy w czasach wojny.
Po zakończeniu nabożeństwa Ukraińcy oraz zaproszeni goście zgromadzili się w sali konferencyjnej na uroczystej kolacji. Na stołach czekały wykwintne potrawy, słodkości i aromatyczne napoje, jednak głównym symbolem wieczoru był opłatek — cienki, biały chleb będący znakiem jedności.
Ojciec Marek odmówił modlitwę nad opłatkami. Chwila łamania chleba była niezwykle wzruszająca i niemal magiczna: dzieląc się kawałkiem opłatka, ludzie dzielili się miłością i życzliwością. Był to moment przebaczenia dawnych uraz, okazywania wsparcia oraz wspólnej wiary w lepszą przyszłość. Szczere życzenia płynące prosto z serca jednoczyły wszystkich obecnych w jedną wielką rodzinę.
Dla nas, uchodźców, którzy z powodu wojny znaleźli się w trudnej sytuacji daleko od domu, ten wieczór był prawdziwym darem losu. Po raz kolejny poczuliśmy, że nie jesteśmy sami.
Korzystając z okazji, pragniemy wyrazić serdeczne podziękowania prezesowi Fundacji, ojcu Markowi, oraz dyrektor pani Anecie Gudicz za ich niestrudzoną pracę, wrażliwość i nieustanne wsparcie dla Ukraińców. Wasze otwarte serca są przykładem prawdziwego chrześcijańskiego miłosierdzia. Niech Pan Bóg ma Was w swojej opiece i wynagradza za wszystkie dobre uczynki.
To wyjątkowe spotkanie stało się nie tylko świąteczną kolacją, lecz prawdziwym symbolem jedności, miłosierdzia i nadziei.
Na zakończenie wieczoru w sali jeszcze długo rozbrzmiewały polskie i ukraińskie pieśni oraz kolędy. Ich magiczny, melodyjny śpiew połączył dwa narody, otulił każdego obecnego ciepłem i podarował tak bardzo upragniony spokój duszy.
Niech ten jasny nastrój spotkania opłatkowego towarzyszy nam przez cały rok.





