Trudne decyzje: powroty
Czym jest odpowiedzialność wobec osób objętych pomocą (ONZ – AAP – Accountability to Affected Populations)?
Odpowiedzialność wobec osób objętych pomocą (Accountability to Affected Populations – AAP) to aktywne zobowiązanie organizacji humanitarnych do odpowiedzialnego wykorzystywania swojej pozycji i wpływu poprzez uwzględnianie potrzeb ludzi, którym pomagają, rzetelne informowanie ich o podejmowanych działaniach oraz ponoszenie odpowiedzialności wobec tych osób za podejmowane decyzje i komunikaty.
Jako fundacja humanitarna i dobroczynna, która każdego dnia zajmuje się kompleksowym wsparciem osób przymusowo przesiedlonych, bardzo często pracujemy z ludźmi znajdującymi się w szczególnie trudnej sytuacji życiowej — osobami starszymi, chorymi, z niepełnosprawnościami, samotnymi i całkowicie zależnymi od lokalnego systemu pomocy społecznej. Wiemy i widzimy, jak ogromne znaczenie ma sposób przekazywania informacji. Dla wielu mieszkańców OZZ komunikaty dotyczące przyszłości, zakwaterowania czy dostępu do wsparcia nie są jedynie formalnością administracyjną — często decydują o poczuciu bezpieczeństwa, stanie psychicznym, zdrowiu, a czasem nawet o przetrwaniu.
Słowa i zapewnienia płynące od przedstawicieli organizacji pomocowych, instytucji publicznych czy władz państwowych niosą realne konsekwencje. Każda informacja dotycząca zakończenia programów wsparcia, zmian w przepisach czy przyszłości ośrodków może wpływać na dramatyczne decyzje podejmowane przez osoby, które nie mają alternatywy ani zasobów do samodzielnego funkcjonowania.
W maju 2026 roku, podczas specjalnie zorganizowanego spotkania z mieszkańcami OZZ, przedstawiciele urzędu poinformowali o planowanym zamknięciu wszystkich ośrodków zakwaterowania zbiorowego w Polsce, zakończeniu programu wsparcia dla uchodźców wojennych oraz braku gwarancji dalszej pomocy. Jednocześnie mieszkańców poproszono o rozważenie dostępnych możliwości, takich jak odpłatność za pobyt czy kontakt z rodziną.
Dla wielu osób był to jednoznaczny komunikat: „nie mogę tu zostać, nie stać mnie na samodzielne życie, nie mam dokąd pójść — muszę wracać do domu”.
Taką decyzję podjęła między innymi matka i syn, którzy 12 maja 2026 roku wyjechali z Przemyśla do Nikopola w Ukrainie.
73-letnia kobieta, poruszająca się o lasce i posiadająca umiarkowany stopień niepełnosprawności, przez ostatnie lata mieszkała w ośrodku zbiorowego zakwaterowania. Jej 49-letni syn, posiadający znaczny stopień niepełnosprawności neurologicznej i poruszający się na wózku inwalidzkim, przebywał w Domu Pomocy Społecznej w Przemyślu. Rodzina mieszkała w Polsce od kwietnia 2022 roku.
Przed wyjazdem poinformowali pracowników fundacji, że głównym i bezpośrednim powodem ich decyzji o powrocie do Ukrainy były zmiany w polskim ustawodawstwie dotyczącym pomocy uchodźcom z Ukrainy, ograniczony dostęp do świadczeń oraz zapowiedź wygaszenia finansowania zakwaterowania i wyżywienia w ośrodkach od 1 lipca 2026 roku. Środki finansowe, którymi dysponowała rodzina, nie pozwalały na samodzielne życie w Polsce.
Ich podróż do domu trwała kilkanaście godzin: pociągiem z Przemyśla do Dniepru, następnie autobusem, a ostatni odcinek — pieszo, w warunkach zagrożenia działaniami wojennymi i obecnością dronów nad głowami. Powrót oznaczał dla nich rzeczywistość pozbawioną podstawowego bezpieczeństwa — zniszczoną infrastrukturę miasta, brak dostępu do sklepów, aptek i opieki medycznej.
Najbardziej dramatyczne jest jednak to, że tego samego dnia, 12 maja 2026 roku, ogłoszono przymusową ewakuację mieszkańców Nikopola z powodu nasilających się działań wojennych. Jako fundacja możemy informować, wspierać i tworzyć możliwości, ale nie mamy mocy ani prawa wpływać na niczyje decyzje – osoby mieszkające w OZZ to wolni ludzie.
To jedna z wielu historii osób zmuszonych do powrotu do stref objętych wojną z powodu niepewności dotyczącej dalszego wsparcia i finansowania miejsc zakwaterowania w Polsce. Są również osoby, które chciałyby ponownie znaleźć schronienie w Polsce, jednak obawiają się, czy pomoc będzie nadal dostępna i czy będą mogły liczyć na stabilne warunki pobytu.
Od czasu wyjazdu tej rodziny sytuacja częściowo się zmieniła. Trwają rozmowy i negocjacje na poziomie lokalnym, regionalnym i państwowym dotyczące przedłużenia funkcjonowania wybranych ośrodków w Polsce. Nadal oczekujemy ostatecznych decyzji.
Jednak nawet gdy decyzje administracyjne się zmieniają, skutki wcześniejszych komunikatów pozostają nieodwracalne. Powroty do bombardowanych miejscowości, utrata poczucia bezpieczeństwa, pogarszający się stan zdrowia fizycznego i psychicznego mieszkańców — to realne konsekwencje braku stabilnej i odpowiedzialnej komunikacji wobec osób objętych pomocą.
Dlatego odpowiedzialność wobec osób objętych pomocą (AAP) nie jest jedynie procedurą czy formalnym standardem działania organizacji humanitarnych. To fundament zaufania, bezpieczeństwa i godności ludzi, którzy powierzają nam swoje życie i zdrowie.

